To przełomowy rok dla polskiej energetyki. Jak wynika z opublikowanego właśnie raportu European Biogas Association (EBA), Polska w 2025 roku oficjalnie dołączyła do elitarnego grona państw wtłaczających biometan do sieci gazowej.
Mimo sukcesu nad Wisłą, cały kontynent europejski zmaga się z wyzwaniami, które mogą wyhamować zieloną rewolucję.
Koniec gazowej zależności?
Europa wciąż importuje aż 273 mld metrów sześciennych gazu rocznie, co stanowi lwią część jej całkowitego zużycia. Biogaz jest dziś postrzegany jako narzędzie walki z ociepleniem klimatu, ale przede wszystkim jako fundament bezpieczeństwa energetycznego. Jego rola rośnie tym bardziej, że tradycyjne moce wytwórcze energii w Unii Europejskiej spadły w ciągu dekady o ponad 40 GW. Biogazownie, jako stabilne źródło energii, są niezbędne do bilansowania sieci energetycznej w okresach niskiej produkcji z wiatru i słońca.
Polska wtłacza biometan gaz do sieci
Raport EBA zauważą, że rok 2025 zapisze się w historii jako moment, w którym Polska stała się 25. krajem w Europie produkującym biometan na skalę przemysłową. To wynik wieloletnich starań.
Pisaliśmy o tym, że Polska Spółki Gazownictwa poinformowała w listopadzie, że do krajowej sieci dystrybucyjnej gazu po raz pierwszy przyłączono biometanownię. Instalacja ma moc aż 45 MW i powstała w cukrowni w Strzelinie (woj. dolnośląskie). Biometanownia znajduje się zaledwie 400 metrów od najbliższego zabudowania, co jest spotykane we Francji czy w Niemczech. https://bzkenergy.pl/pierwsza-
Biometanownie dostarczają energię, ale także przetwarzają odpady organiczne, które trafiały dotychczas na pola lub na wysypiska odpadów w produkty o wysokiej wartości:
- biometan: oczyszczony biogaz składający się w 45–85% z metanu i 25–50% z dwutlenku węgla
- poferment: w 2024 r. Europa wytworzyła 25 mln ton tego organicznego nawozu, który może zastąpić nawet 17% unijnego zapotrzebowania na azot
- biogenne CO2: wychwytywane do celów przemysłowych, m.in. w produkcji żywności i e-paliw.
Potencjał kontra bariery
Mimo zadeklarowanych 28,4 mld euro inwestycji prywatnych do 2030 roku, branża ostrzega przed „regulacyjną niepewnością”. Aby w pełni wykorzystać potencjał sektora, który do 2040 roku mógłby zastąpić ponad 65% kopalnego azotu w rolnictwie, konieczna jest lepsza koordynacja między Brukselą a rządami krajowymi.
